Magda i Maciek, czyli wierni słudzy Posejdona

Magda i Maciek, czyli wierni słudzy Posejdona

„JAM JEST KRÓL MÓRZ I OCEANÓW, A WY ZADBACIE O TO, ABY KAŻDY KOGO NAPOTKACIE POZNAŁ SMAK ŚWIEŻEJ, PYSZNEJ RY-BY(…)!” Tymi słowy przemówił do Magdy i Maćka sam Posejdon, kiedy spacerowali brzegiem morza gardząc niecnymi uczynkami branży rybnej. Dziś są twórcami nowoczesnego sklepu rybnego. Zapraszamy do wywiadu! 🐠

Cześć, kim jesteście przybysze z morskich fal?

Cześć, jesteśmy Dary Posejdona i pojawiliśmy się w Krakowie aby zrewolucjonizować rynek rybny! 

Co to za piękne miejsce i czym się w nim zajmujecie?

Jesteśmy nowoczesnym sklepem ze świeżymi rybami, owocami morza i autorskim, domowym garmażem rybnym. Mamy też swoje wino domu oraz niewielką selekcję win naturalnych. Chętnie częstujemy oraz dobieramy winka do ryb.

Jak zaczynaliście i skąd pomysł na taki biznes?

Mamy doświadczenie z bardzo wielu branży, a Dary zaczęły się od podróżowania z przyjaciółmi i nauki o rybach. Wyszliśmy też z gastro, więc biznes narodził się z pasji do jedzenia i chęci stworzenia własnego miejsca z bardzo jakościowym produktem, którego nam w Krakowie brakowało.

Co najbardziej odróżnia was od konkurencji?

Nie mamy konkurencji:)

Co najbardziej zmieniło się w Waszym biznesie od startu?

Na pewno poziom naszej wiedzy wzrósł :D

Co najbardziej lubicie w swojej pracy?

Lubimy uświadamiać ludzi, edukować ich i dawać im coś, czego wcześniej nie doświadczyli. Lubimy to, że nasz sklep stał się miejscem, w którym ludzie spędzają czas, rozmawiają, wymieniają się doświadczeniami, dzielą przepisami, że tworzymy tu naszą małą społeczność.

Jakich klientów kochacie najbardziej?

Klientów, którzy są otwarci na nowe smaki.

Jakie praktyki w Waszej branży uważacie za przegięcie, a jakie podziwiacie?

Za przegięcie uważamy nie stosowanie reguł świeżości i jakości. Natomiast bardzo podziwiamy odwagę w relacjach biznesowych i w odkrywaniu nowych szlaków towarowych.

Wasz największy zawodowy sukces?

Jeśli mowa o zawodzie „rybnym” to jeszcze go nie osiągnęliśmy.

Viceversa, co to?

Viceversa to największa wyszukiwarka wydarzeń w Krakowie!

Miej wszystkie wydarzenia zawsze pod ręką, organizuj spontaniczne wypady ze znajomymi i już nigdy nie przegap niczego ciekawego!

Z czego korzystacie najczęściej z kulturalno-sportowej oferty Krakowa?

Maciek chodzi grać w piłkę w każdą niedzielę, razem odwiedzamy też targi staroci, wystawy, knajpy. Jesteśmy pasjonatami kina, kochamy teatr.

Jak dowiadujesz się o wydarzeniach?

Najczęściej od znajomych.

Dlaczego warto wychodzić na miasto?

Warto odpocząć przy smacznej kolacji i kieliszku dobrego wina. Na mieście najczęściej spotykamy dobrych znajomych, ale też poznajemy sporo nowych, ciekawych osób.

Korzystanie ze zniżek jest mądre bo….?

Zbliża zniżkodawcę i zniżkobiorcę :D

Jak myślicie, dlaczego Viceversa wybrała Wasz biznes?

Myślę, że nasz biznes się wyróżnia i tym do siebie pasujemy.

Totalna ciekawostka o was, której nikt by się tego nie spodziewał…

Pisz priv a się dowiesz ;P

Skoro już wiecie, gdzie kierować najintymniejsze pytania do samego Posejdona oraz znacie adres, pod którym czeka na Was najlepsza jakościowo rybka w Krakowie… Pozostaje nam zachęcić Was do wyruszenia na połów ze zniżką od Viceversy na 20%. Ahoj! 

Sekrety najstarszego sushi baru w Krakowie

20 lat temu, kiedy nikt w Krakowie nie miał pojęcia, czym jest sushi, na ulicach China Town w Nowym Jorku narodziła się fascynacja Joanny i jej męża do japońskiej kuchni. Tak jak Królowa Bona sprowadziła do nas włoszczyznę, tak Oni przywieźli nam do Krakowa japońskie, a później azjatyckie smaki. Zapraszamy do inspirującej rozmowy z Panią Joanną Ryciak – współwłaścicielką Edo Sushi Bar i Asia Deli.

Nie po Drodze, a jednak! O tattoo spocie z klimatem

Plotka mówi, że to właśnie tutaj zrobicie sobie tattoo, które goi się 10 min po wykonaniu. Po takim wstępie nic nie przebije już takiego info, najlepiej zajrzeć samemu i sprawić sobie jeden 👽

Na przypale, albo wcale, czyli historia jedynego samoobsługowego multitapu w Krakowie

Nalać se tyle ile chcemy, czego chcemy i za ile chcemy. Zjeść coś czego nie serwuje nikt inny. Wpaść na koncert, mecz, kino letnie, czy imprezę. Doświadczać, nie konsumować. Zapraszamy do wywiadu z Krzyśkiem – współtwórcą jedynego, samoobsługowego mutitapu w Krakowie, który powstał z potrzeby dystrybuowania dobrych emocji.

Sign up to our newsletters and we'll keep you in the loop.

Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.